Nigdy nie wiesz co jest po drugiej stronie
30 wrzesień 2007
Zaczęło się niewinnie – od wizyty na distrorankings.com. Ubuntu, Kubuntu, Ubuntu Christian Edition… Eee? Tutaj trzeba było się zatrzymać, ale ciekawość zwyciężyła. Po nitce do kłębka, a na końcu film:
Jedno jest pewne – robi wrażenie i pozostawia niezatarty ślad rozmiarów porównywalnych z Martwicą mózgu. Na szczęście można odsapnąć psychicznie, na przykład kontemplując tajemnice online.