SE W200i

13 październik 2007

Takie cudo przyjedzie wkrótce w paczce:

www.sonyericsson.com

Po długich namysłach i wielu rozterkach, za jednym zamachem rozwiązany został problem konającego starego telefonu (dzielny Alcatel przeżył niejeden wypadek), odtwarzacza MP3 i radia. Wszystko w jednym miejscu, za rozsądną cenę. Całkiem niepotrzebny jest aparat z matrycą ni mniej ni więcej tylko oszałamiające 0.3 MPix, ale ten dodatek można przeboleć wobec licznych innych zalet.

Internet na płycie

9 październik 2007

Krążą po sieci dwa takie dowcipy. Jeden o kliencie, który pyta, czy zakupiony modem pozwoli mu się podłączyć do najnowszej wersji Internetu. Drugi - o kimś, kto chce, żeby mu skopiować Internet na dyskietkę. Voila! Skopiowali, kawałek w każdym razie, choć nie jest to najnowsza wersja:

http://dvd.wikimedia.pl/

Sieć

7 październik 2007

Narasta poczucie zaplątywania się w matni. Kolejne możliwości okazują się fatamorganą, a te które jeszcze do niedawna miały szansę na realizację, coraz bardziej giną pośród sieci zależności i zobowiązań. Każdy dzień, każda kolejna próba wyrwania się tylko zwiększają bezsilność. Tak, jakby było już przesądzone, a szamotanina tylko miała przyspieszyć to, od czego i tak uciec się nie da. Wybory w przerażający sposób zdeterminowane zanim jeszcze się pojawią. I najgorsze - świadomość, że to tak ma być - że są łapiący i chwytani. Jedni i drudzy we właściwym sobie miejscu.

1 październik 2007

Debata? Nie oglądam!

Zaczęło się niewinnie - od wizyty na distrorankings.com. Ubuntu, Kubuntu, Ubuntu Christian Edition… Eee? Tutaj trzeba było się zatrzymać, ale ciekawość zwyciężyła. Po nitce do kłębka, a na końcu film:

8 powodów

Jedno jest pewne - robi wrażenie i pozostawia niezatarty ślad rozmiarów porównywalnych z Martwicą mózgu. Na szczęście można odsapnąć psychicznie, na przykład kontemplując tajemnice online.

Jedynki i zera

27 wrzesień 2007

Obecna kampania wyborcza upływa pod znakiem “jedynek”, “lokomotyw”, “spotów”, “transferów” oraz żony niedoszłego premiera z Krakowa. Ogromne ilości energii i pieniędzy, a przypuszczalnie także fałszywych obietnic, idą na bezsensowne próby prześcignięcia się w, co tu dużo mówić - nudnym jak flaki z olejem, prztykaniu się po nosach, bez polotu za to z wielkim zacietrzewieniem. Tak jakby istotą całej tej ponurej zabawy było kto kogo mocniej rąbnie łopatką w głowę i jak szybko nastąpi riposta grabkami. Ani słowa o rzeczach naprawdę ważnych. Nie będę udawał niewinnego głupka pytając - dlaczego? Jeśli nawet jednak przyjąć, że cel uświęca środki, to ten cel musi być niebywale święty, skoro ma uzasadnić tak żenujący poziom sposobów dotarcia do niego.

Wrrr…

27 wrzesień 2007

Nie znoszę ludzi, którzy nawet z najprostszej sprawy potrafią zrobić problem zgoła nierozwiązywalny. A matołów niestety przybywa.

16 wrzesień 2007

Czy gdybym powiedział do chłopca że ma fajne GUI, to poszedłby ze mną na kawę, czy dał w interface?

Nieomal prawda

11 wrzesień 2007

Dzień dziś szary szarością najszarszą z szarych i wydawało się, że nic się w tym względzie nie zmieni, a tymczasem… Rzecze biskup polowy Wojska Polskiego Tadeusz Płoski:

- Atak został zaplanowany ze zbrodniczą precyzją przez Osamę bin Ladena i grupę terrorystów islamskich dokładnie, nieomal co do godziny, tak, aby w rocznicę bitwy pod Wiedniem pomścić na “niewiernych” nie tylko największą klęskę islamu w historii, ale również zadać zabójczy cios naszej cywilizacji.

Jacy pamiętliwi…

Życie moje, po ułożeniu w wysokie stosy, mieści się na powierzchni około 6 m2, wliczajac w to łóżko. Mimo swojej mniej lub bardziej odczuwalnej niekompletności, wypełnia przestrzeń na tyle skutecznie, że konieczne jest użycie kompresji. Sztuczka, której zastosowanie w zerojedynkowym świecie mikroprocesora stało się przez rosnącą lawinowo pojemność dysków na dobrą sprawę przeżytkiem, w świecie realnym ma się jak najlepiej ale stosowane algorytmy okazują się dalece niewystarczające. Bo po pierwsze stosy. Po drugie warstwy. Po trzecie zgniatanie, jeżeli tylko do walizki uda się upakować elementy życia podatne na ściskanie. Gdyby trzeba było to wysłać jako załącznik, jest gotowe. Niedoskonałość ujawnia się w momencie, kiedy potrzebna jest książka z trzeciej warstwy, u podstawy czwartego stosu od okna, 60 cm pod walizką.